10.10.2013

277.




Komosa ryżowa z jabłkiem, cynamonem, orzechami brazylijskimi, Prince Polo, jogurtem naturalnym i rodzynkami, kawa orzechowa



Tak to jest, gdy gromadzisz słodycze, a potem data ważności nagle się kończy... I wtedy trzeba je zjadać na raz. Mam tak nie tylko ze słodyczami, gromadzę i chomikuję w zasadzie wszystko i nie umiem się tego oduczyć. Ale nawet po terminie smakuje dobrze ;) W końcu kto nie lubi, od czas do czasu, sprawić sobie małą słodką chwilę zapomnienia? Zawsze się dziwię, gdy ktoś mówi, że nie lubi słodyczy, w sumie to mu nie wierzę. Ok, można się dożywiać zdrowo, ale bez przesady- wszystko jest dla ludzi! Kto nie lubi słodyczy, proszę Was? ;)
Pierwsze podejście do komosy zaliczam do udanych! Bardzo smakują mi te kuleczki, podoba mi się jej struktura.

Dziś dzień w biegu. Od 9 do 12:30 pierwszy 'tok' zajęć, potem szybki powrót do domu i o 15:50 kolejny wykład, na który chętnie bym nie poszła... Ale to może za tydzień ;)

16 komentarzy:

  1. moja przyjaciółka mówi, że nie ufa ludziom, którzy nie lubią czekolady, bo są dziwni;D coś w tym jest;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie lubię słodyczy:P i nie chodzi tu o zdrowe odżywianie, nie zawsze odżywiałam się zdrowo, a słodyczy też nie jadłam. po prostu wolę sięgnąć po jakiś owoc czy bakalie.
    co do śniadania - podoba mi się nieład w Twojej miseczce :)
    ja jak wracałam do domu w trakcie okienka między wykładami, na kolejny już nie docierałam :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Prince Polo to mój hit! Uwielbiam ten wafelek, obok Kinder Bueno i Milky Way'a, to taka moja trójca:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten, kto powie, że nie lubi słodyczy skłamie :) Komosa bardzo apetyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 1 zdjęcie jest prześliczne!
    A quinoa również uwielbiam, dawno na słodko nie przygotowywałam, trzeba to zmienić.
    Co do chomikowania - mam to samo :x musimy nauczyć sięz tym żyć :D

    OdpowiedzUsuń
  6. też muszę spróbować komosy, tylko fajnie by było jakby u mnie zawitała w sklepach xd

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieję że dzisiaj dorwę komosę bo zachęciłaś mnie nieźle :)
    Ja też chomikuję wszystkie słodyczne , pjona !

    OdpowiedzUsuń
  8. Pyszna miseczka z wyjątkowym nadzieniem :))

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie będę ściemniać - bardzo lubię słodycze, ale tylko niektóre..
    Pyszne śniadanko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę jesień zawitała do Twojego śniadania :) Smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. prince polo! dziś rozmawiałyśmy z koleżanką, że chętnie byśmy je zjadły, to chyba jakaś telepatia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcia. Te dzisiejsze to jedne z moich ulubionych na Twoim blogu!
    A w słodyczach jakoś się nie lubuję, no po prostu. Kilka lat nie jem i nie czuję się ograniczona, niemniej jeżeli ktoś zrobi coś specjalnie dla mnie albo mi podaruje, przecież się nie odmawia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. O tych słodyczach...to jakbym czytała o sobie :D

    Pyszne miałaś śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. twoje śniadania, te przepyszne słodkie miseczki uwielbiam ! muszę w końcu kupić tą komosę ! :p

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupuję ten przepis, ale bez prince polo. Nie to, że nie lubię. Uwielbiam. Ale jakoś kłóci mi się ze "zdrowotnością" tego posiłku.

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne zdjęcia dziś napstrykałaś ;) też podejrzliwie spoglądam na kogoś kto twierdzi że nie lubi słodyczy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)