16.09.2013

253.



Bananowo-orzechowa muffina owsiana, kawa orzechowa



Brak mi słów. Z całą odpowiedzialnością stwierdzam, iż jest to jeden z najobłędniejszych (jest takie słowo? ;)) wypieków w historii tego bloga. Czysta rozkosz! No bo czy może być coś lepszego od połączenia chlebka bananowego z owsianką i masłem orzechowym? Jak dla mnie niewiele jest takich rzeczy. To był taaaki przyjemny poranek! Upiekłam muffinę wczoraj, a dziś podgrzałam w mikrofali, co tylko podkreśliło jej genialny smak, a roztapiające się masło orzechowe sprawiło, że moje kubki smakowe oszalały. Przekonałam Was do spróbowania? U mnie zagości na pewno jeszcze nie raz. Dziękuję Blathin za ten boski przepis!
Podam go jeszcze raz, z drobnymi modyfikacjami :

Bananowo-orzechowa muffina owsiana /1 porcja/ 
duży dojrzały banan
jajko
30g mąki pszennej pełnoziarnistej
30g płatków owsianych
szczypta soli, cynamon, gałka muszkatołowa

1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
1/3 łyżeczki sody

łyżeczka kawy orzechowej
łyżka masła orzechowego
Płatki zalewamy wrzątkiem i odstawiamy do wsiąknięcia wody (ja zalałam wieczorem).
3/4 banana rozgniatamy w misce na papkę. Dodajemy jajko, mąkę, odsączone płatki, sól, cynamon, kawę, proszek i sodę. Mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Przelewamy pół ciasta do wyłożonej papierem kokilki, kładziemy plasterki banana, a resztę ciasta mieszamy z masłem orzechowym. Wylewamy masę na wierzch i zapiekamy około 30 minut w 200 st.







Zwalczam chorobę, nie poszłam do pracy, bo mam wizytę u lekarza. Mam nadzieję, że nie będę czekała 3 godzin na wypisanie recepty, jak miesiąc temu...
Niech mi minie to choróbsko, bo jutro chcę iść rozdawać ulotki!
Poza tym wczoraj kupiłam torbę. Jest duża i mam nadzieję, że pomieści książki i jedzenie na uczelnię choć mam pewne wątpliwości... Pozostało szukanie kurtki na jesień. Parka lub skóra, ale nie ma nic co by mi odpowiadało..

22 komentarze:

  1. jednoporcjowa muffina, biorę w ciemno! ach, do kawki by się teraz taka słodkość przydała :)

    dobrze, że odpuściłaś pracę i się kurujesz :* zdrowie najważniejsze!
    ciekawa jestem tej torby, jaka? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.torebkidavidjones.net/wielokolorowe/2953-pionowa-teczka-damska-david-jones-brudny-roz.html taka tylko czarna ;)

      Usuń
    2. właśnie miałam pytać o tą torbę! sama potrzebuję jakiejś większej;))

      co do śniadania- o matko *__* przepis koniecznie zapisuję! w najbliższym czasie wyczaruję sobie coś takiego na śniadanie!;)

      Usuń
  2. banan, masło orzechowe, musiało być genialne :)
    ja szukam płaszczyka na sezon jesień-zima i muszę przyznać, że trochę jest masakra :) powodzenia życzę:) i wracaj szybko do zdrowia!
    torebka wygląda fajnie i pojemnie :)!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobry pomysł, aby dodać masło tylko do części masy, z pewnością jego akcent był jeszcze bardziej wyczuwalny. No i ta kawa! Marzy mi się ta muffina z moją amaretto . :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Muffina z roztapiającym się masłem orzechowym, aromat kawy, który uwielbiam w połączeniu z bananem ( latem nałogowo zajadałam się lodami bananowo- kawowymi ze zmielonymi orzechami). Mnie kupiłaś tym przepisem w stu procentach. :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest u mnie w kolejce do zrobienia :) Wygląda przepysznie!
    Cieszę się, że kupiłaś torbę, oby z kurtką poszło jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w mojej kolejce do zrobienia też czeka już od jakiegoś czasu :D ale po przeczytaniu Twojego opisu chyba wezmę się za nie na dniach :D

      Usuń
  6. jak tylko przeczytałam o roztapiającym się masełku orzechowym, to już chciałam ją mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeeej, co za śniadanie! Godne mistrza :) Muffiny Karoliny są obłędne, to wiem sama <3
    A i bardzo ładna torebka *podglądacz komentarzy*

    OdpowiedzUsuń
  8. musze wreszcie odpalic ten piekarnik... moze w sobotę...
    wygląda pysznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. zapisuję do zakładek :D
    tylko nie mam kawy orzechowej :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Dodatek kawy na pewno nadał jej jeszcze więcej cudownego aromatu i smaku :) Cieszę się że smakowała!
    No niestety, wrzesień miesiącem chorób, ja już to przeszłam, a i Tobie duużo zdrowia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ochhh, chcę ją, chcę!!! I będę mieć. Niech tylko poczeka, aż ją dorwę pewnego pięknego poranka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie muffiny zawsze wyglądają genialnie, a o smaku to już nie wspomnę! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przez ciebie zachciało mi się piec <3

    OdpowiedzUsuń
  14. No mnie przekonalas wiec niedlugo sie u mnie pojawi tak czuje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. No mnie zdecydowanie zachęciłaś ! Czaje się na te jednoporcjowe muffiny :) Ja w sumie tez powinnam kupić jakąś torbę na uczelnie..

    OdpowiedzUsuń
  16. zdecydowanie genialny wypiek!! bananowy i owsiany-po prostu to uwielbiam <3 sama robiłam i przekonałam się, że jest przepyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  17. też za mną chodzi zrobienie jej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)