02.09.2013

239. wspólna owsianka i fakty o mnie



Pieczona cukiniowa owsianka z jabłkiem i cynamonem podana z malinami, kawa orzechowa



Owsianka zjedzona wspólnie w blogosferze śniadaniowej coby dała kopa na wrzesień i cały rok szkolny oraz żeby te 10 miesięcy nie były takie straszne i szybko zleciały!
Postawiłam na pieczoną, bo po pierwsze przepisy na wypieki zalegają mi po kątach, a po drugie chciałam jakoś zaakcentować swoje nadal trwające wakacje ;) Jeśli chodzi o smak to zdecydowanie polecam! Struktura  idealna, jak ciasto. Dodałam starte jabłko i to był strzał w dziesiątkę, smakowała jak szarlotka :) No i jestem w szoku, bo opadła tylko trochę ;) Zdecydowanie trafia na listę ulubionych!

 


Martyna i  Blaithin nominowały mnie do zabawy "20 faktów o mnie". Dziękuję dziewczyny! Mam nadzieję, że nie obrazicie się jak odpowiem jeden raz ;)


  1. Przez moje naturalne rude włosy mam jasną karnację, brwi i rzęsy dlatego nie wyobrażam sobie wyjścia bez nałożenia mascary i tuszu do brwi.
  2. Po wakacjach (;)) idę na KUL i będę studiowała Teksty kultury i animację sieci czyli pierwszy taki kierunek w Polsce. Mimo tego i tak nie wiem co chcę robić w przyszłości i czy te studia wiążą się z moimi zainteresowaniami.
  3. Przez rok walczyłam z anoreksją, która ściągnęła mnie naprawdę na samo dno, doprowadziła do ruiny, odebrała bardzo wiele i wpłynęła na to jaka jestem obecnie. Teraz jest dobrze, nie chcę już nigdy wracać do tego co było i choć wiem, że jest się chorym przez całe życie to nie pozwolę aby tamten tragiczny czas się kiedykolwiek powtórzył.
  4. Od około dwóch lat nie umiem się dogadać z własną matką oraz siostrą, która masakrycznie działa mi na nerwy.
  5. Od dłuższego czasu nie oglądam telewizji, bo nie znajduję nic ciekawego.
  6. Jeśli oglądam jakiś film to najczęściej jakiś horror albo głupią komedię w internecie, czasami jakiś serial.
  7. W kuchni zdecydowanie nadużywam soli, pieprzu, cynamonu i chilli (do tego stopnia, że prawię nie czuję, że je dodałam).
  8. Zwykle jem duże posiłki cztery razy w ciągu dnia, bo wolę najeść się porządnie na jakiś czas niż co chwila coś podgryzać (najczęściej obiad nie mieści mi się w talerzu ;)).
  9. Marzy mi się smukła, wysportowana sylwetka, ale wiem, że ze względu na mój typ budowy i miłość do pewnych produktów jest to mało realne. Ale i tak ciężko mi zaakceptować swój wygląd.
  10. Uwielbiam zakupy, a jak nie kupuję to chociaż chodzę i oglądam. Od spożywczych po ubraniowe, mogłabym kupować i kupować, uwielbiam to!
  11. Swego czasu wysyłałam pocztówki w ramach Postcrossingu, ale obecnie szkoda mi na to pieniędzy.
  12. Mam grupkę 8 zaufanych przyjaciółek, na której szczycie jest Ala- przyjaźń od zerówki ;)
  13. Chciałabym po studiach albo nawet w ich trakcie wyjechać z Polski lub przynajmniej z Lublina, ponieważ źle się tu czuję i to na pewno nie jest moje miejsce.
  14. Marzy mi się wolny zawód, gdzie sama wyznaczałabym sobie czas pracy, który wymagałby ode mnie ciągłego rozwoju i stawiania sobie wysoko poprzeczki, umożliwiłby mi zwiedzanie świata i czerpanie z tego radości.
  15. Od małego dziecka chodzę po górach dlatego nie wyobrażam sobie wakacji spędzonych na opalaniu nad morzem.
  16. Jestem nerwowa, kłótliwa, porywcza i zazdrosna, a jednocześnie nieśmiała i skryta w sobie- trudno jest mi nawiązywać nowe znajomości.
  17. Kiedy wpadnę na jakiś pomysł lub chcę coś zrealizować to muszę działać natychmiast. Nienawidzę odkładania na później ani sytuacji, w których jestem zmuszona „czekać”.
  18. Mam alergię na większość roślin i zwierząt, co nie przeszkadza mi mieć psa i chomika ;)
  19. Nie lubię siedzieć bezczynnie w domu, nie umiem leżeć do góry brzuchem nic nie robiąc- jestem niespokojnym duchem!
  20. Od dzieciństwa słucham heavy metalu i rocka (dzięki tacie) więc nie mogę strawić popowej albo innej kiczowatej muzyki ;)


22 komentarze:

  1. Jak apetycznie ta owsianka wygląda! Lubię te pieczone, to takie poranne "ciacha" :-))
    I mrożone maliny, moje uzależnienie, jak wszystkie mrożone owoce :D:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Owsianka wygląda jak ciacho:))
    I też tak mam z przyprawami:)

    OdpowiedzUsuń
  3. 20. - zazdroszczę dobrej muzyki w domu. U mnie niestety często leciał pop albo polskie tandetne piosenki xD

    Gdybym miała czas, to też bym upiekła owsiankę. Pycha! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Owsianka świetna a fakty o Tobie interesujące :D Również nadużywam cynamonu i działam pod wpływem chwili hah :)

    OdpowiedzUsuń
  5. owsianki z cukinią jeszcze nie jadłam, ale koniecznie będę musiała nadrobić!;)

    uwielbiam taką urodę, jaką masz Ty! Rude włosy, jasna karnacja, jasne rzęsy i brwi<3

    OdpowiedzUsuń
  6. 8 zaufanych przyjaciółek?! Wow!

    OdpowiedzUsuń
  7. Owsianka wygląda jak ciacho ! :D

    8 - mam tak samo ! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczna jesteś, ejj! :* I nie wiedziałam, że lubisz taką cieżką muzykę, ale to fajnie, bo ja też :D
    Śliczne zdjęcia Ci dzisiaj wyszły! I owsianka też śliczna :D

    OdpowiedzUsuń
  9. chciałam ostatnio zrobic pieczoną owsiankę, ale teraz dopiero pewnie zrobię w weekend :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Pieczona, jak apetycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Słuchać metalu w dzieciństwie-kurcze, to musi być coś :>
    I też mam strasznie jasne rzęsy i brwi, co niezbyt w sobie lubię...ale staram się zaakceptować i teraz już potrafię wyjść z domu niepomalowana, a kiedyś było to nie do pomyślenia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cukiniowa! Cynamonowa! Mniaaam! :)
    9! 9! 9!!!! Mam to samo... budowa po tacie, a słabość do orzechów, masła orzechowego, kakao i wielu innych rzeczy sprawia, że chyba nie będzie mi dane osiągnąć super szczupłych ud i super płaskiego brzucha, ale walczę! :) Zresztą, wygląd to nie wszystko! A ty nie masz powodu do gnębienia się! Jesteś szczupła (z tego co widzę na zdjęciach z Waszego blogowego spotkania w Lublinie)! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. fajnie jest mieć tyle zaufanych przyjaciół, czasami aż to się wydaje nie możliwe, ale jak widać wszystko można ;)
    ja też nie lubię nic nie robić, leżenie zdo góry brzuchem nie dla mnie, zawsze muszę się czymś zająć ;p

    twoja owsianka tak mnie kusi, że chyba za niedługo sama się na taką pieczoną pokuszę ;) przecież pyszna i zdrowa, z cukinią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. 19 - witam w klubie niespokojnych! :D Pyszna owsianka <3

    OdpowiedzUsuń
  15. cynamon i jabłko - i love it :)

    też lubię ciężkie brzmienia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oja, cieszę się, cieszę i to bardzo, że smakowała Ci ta moja owsianka <3 Wygląda naprawdę apetycznie. :*

    Ja mam zaufaną przyjaciółkę i jest dla mnie niczym skarb :) 8 - ja tak samo! Mini posiłki nie są dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ejjjj no... Lublin miastem inspiracji! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Twojej to bym z chęcią spróbowała :)
    Też bym chciała mieć tylu przyjaciół, ale zamierzam ich znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A idź z tą pieczoną owsianką. Rewelacyjnie Ci wyrosła :D
    Zazdroszczę takiej muzyki od małego. U mnie pamiętam zawsze leciało to co w radiu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)