18.08.2013

224.




Tosty francuskie z domowego chleba żytniego smażone z fetą i ziołami podane z wędzonym łososiem, fetą, jajkiem sadzonym, pieprzem, natką, cukinią, papryką, sałatą i pomidorem





Po tym śniadaniu stwierdzam kilka faktów:
1. Było OBŁĘDNE!
2. Za rzadko jem wytrawne śniadania
3. Takie śniadanie może mi zastąpić niejedno słodkie
4. Jak ja mogłam nie lubić łososia wędzonego?
5. Już kombinuję inne kompozycje- może gofry z takimi dodatkami? ;)

Koniecznie spróbujcie takich tostów! Smażona feta to coś pysznego. Chociaż taki miły akcent miałam tej niedzieli ;p

23 komentarze:

  1. Wędzony łosoś, feta i jajko - o rany <3 Same pyszne rzeczy. :) Fajnie byłoby zestawić razem z tym makaron albo właśnie gofry, może placki?

    Jaka zapiekanka? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z makaronem- też świetny pomysł! :) Wczoraj jadłam frittatę z podobnymi dodatkami.

      Zapiekanka z fasolki szparagowej, ryżu, kurczaka, pomidorów, cukinii z fetą, prażonym słonecznikiem i zapiekanym jajkiem. Taki szybki miszmasz :D

      Usuń
  2. Musiały być świetne, bo wyglądają rewelacyjnie! A z domowego chleba...? Cudo! ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam wędzonego łososia! a smażonej fety niestety nie jadłam;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Gofry z takimi dodatkami byłyby obłędne!:D
    I teraz mam ochotę na łososia, muszę jutro kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  5. łosoś jest mistrzowski!:) a na takim chlebie, z takimi dodatkami.. zazdroszczę!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nigdy nie jadłam tostów francuskich na wytrawnie!
    A co zamierzasz upiec?:)

    OdpowiedzUsuń
  7. pysznie wygląda!! ja dziś łososia wędzonego do obiadku zajadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Co to takiego będzie, co upieczesz:> Zdradź tajemnicę!
    Ja jednak nie przekonam się do wytrawnych śniadań, przynajmniej PÓKI CO:D

    OdpowiedzUsuń
  9. idealnie trafiłaś w moje smaki <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak jest łosoś to biorę w ciemno!

    OdpowiedzUsuń
  11. też lubię takie połączenie i nie wiem jak mogłaś nie lubić wędzonego łososia! :)
    czekam na jutrzejszy wypiek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nooo, powiem Ci, że zacne to śniadanie miałaś :D I wiesz co... doszłam do wniosku, że ja też jem za rzadko wytrawne śniadania !

    OdpowiedzUsuń
  13. Łososia wędzonego uwielbiam :):) Czeka w mojej lodówce :) Twoje śniadanie jest pełne koloru i pyszności :) aż zgłodniałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niesamowite zdjęcia! Śniadanie boskie <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakie wypasione! Kurcze, gdybym zabrała się za przygotowywanie podobnego śniadania, zajęłoby mi to z godzinę, a do tego czasu straciłabym cierpliwość :((
    +muszę wreszcie spróbować tego łososia, bo jakoś do tej pory coś mnie odrzucało od niego.

    OdpowiedzUsuń
  16. łosoś.. dwa dni temu go się przejadłam :o

    OdpowiedzUsuń
  17. Do you buy this bread or stove it? Can you will write a recipe for me. Thank you =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yeah, it's homemade. I think that my English isn't good enough to write a recipe... I can give You it in Polish and You can translate it in Google ;))

      Na dwa chleby:
      500g mąki żytniej razowej
      1 kg mąki pszennej
      0,5 szkl płatków owsianych, słonecznika, siemienia lnianego, otrębów pszennych
      3 łyzki soli
      6,5 szklanki ciepłej wody
      Wszystko wymieszać z zakwasem*, przelać do podłużnych form (30cmx15cm) natłuszczonych olejem, odstawić w ciepłe miejsce na 8 godz. Piec (wstawiając do ziemnego piekarnika) 1,5 godz w 180 st. Po wymieszaniu odkładamy 4 łyżki masy do słoika na kolejny raz. Trzymamy w lodówce.

      Usuń
    2. dziękuje =)) Do you know Ukrainian language?

      Usuń
  18. Ale pysznie wyglądają! Ciekawy pomysł, składniki bardzo w moich smakach :) Muszę spróbować coś podobnego!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)