09.08.2013

215. + wyjazdu ciąg dalszy



Owsianka z bananem, serkiem biszkoptowym, cynamonem, czekoladą i herbatnikiem, kawa



Wczoraj nic ciekawego nie robiliśmy. Po pierwsze- upał nie dawał się ruszać, po drugie- jęki bólowe mamy także ;p Pojechaliśmy do Kościeliskiej, przeszliśmy do połowy i poszliśmy na Wąwóz Kraków. Potem droga powrotna i przejechaliśmy niedaleko Palenicy żeby pójść na Rusinową Polanę. Upał był nieznośny, a droga ciągle w słońcu. Na miejscu uraczyliśmy się najlepszymi oscypkami w Tartach ;)
Ok. 17:30 byliśmy w pokoju i po naszykowaniu się ruszyliśmy coś zjeść. Trochę przejrzałam internet i wybraliśmy Restaurację  Adamo. Muszę przyznać, że całkiem ok. Nic wykwintnego, ale porcje duuże i w rozsądnych cenach. Znów dostałam dużego fileta i torebkę ryżu. Szkoda tylko, że surówki jak zawsze mało. Jutro chyba wezmę lasagne wegetariańską i, na deser, jabłko pieczone z lodami i bitą śmietaną :)
Mam nadzieję, że dziś pójdziemy w góry!






5 komentarzy:

  1. aj, jak ja Ci zazdroszczę tego wyjazdu! uwielbiam te rejony i mogłabym tam chodzic całymi dniami, mogłaś mnie zabrac:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Banan, biszkopt - słodko i jeszcze słodziej :) Dobrze sobie osłodzić poranek.

    Kolejne piękne widoki. I kurczę, masz szczęście z tym motylem, mi zawsze uciekają :<

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę...że połączenie smaków w owsiance idealne *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Owsianka z bananem najlepsza :) A ten danone biszkoptowy bardzo lubię :) Podziwiam zdjęcia, piękne widoki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne te zdjecia !! i oczywiście pyszna owsianka, taka "ciasteczkowa" ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)