06.08.2013

212. Tatry dzień 1




Owsianka z jabłkiem, serkiem wiejskim, żurawiną, krówką i cynamonem, zielona herbata z opuncją




Wczoraj byliśmy na Ciemniaku, z którego przeszliśmy na Małołączniak, zeszliśmy do Przysłopu Miętusiego  i wróciliśmy do Kościeliskiej. Cały dzień od 9:35 do 18:00 na szlaku. Droga bardzo ambitna jak na pierwszy dzień, bo cały czas ostro pod górę. Widoki niezbyt spektakularne, ale wysokość powyżej 2000 m :) Na szczyt weszliśmy ok 13 więc postanowiliśmy przejść dalej na Małołączniak i zejść inną drogą. Rany, nie cierpię schodzić z gór! Nogi mnie bolą dużo bardziej niż pod górę, mięśnie drżą i kolano daje o sobie znać. Jeszcze te uciekające spod nóg małe kamienie. W pewnym momencie był też łańcuch, ale mi tylko przeszkadzał i postanowiłam zjechać na tyłku ;)) Ogólnie rzecz biorąc było fajnie, niezły wycisk. Po powrocie poszliśmy na obiad. Mamy 40 min do Krupówek więc poszliśmy gdzieś koło nas. Góralska karczma, ale nic specjalnie dobrego do jedzenia nie było. Miałam brać pizzę, ale zdecydowałam się na sałatkę z kurczakiem. To był mój błąd, po porcja śmiesznie mała, sama trawa i śladowe ilości mięsa... Nie najadłam się ani trochę (no może ciut bułkami które były dołączone). Potem poprawiłam gofrem z bitą śmietaną, ale też dobry nie był. Musimy pójść na Krupówki, bo tu nic dobrego nie zjemy.

Oscypki oczywiście zostały zakupione i są sukcesywnie zjadane :) A Wy lubicie oscypki? Ja od czasu do czasu mogę (jak jestem w górach ;)) ale za dużo ich zjeść nie mogę.











16 komentarzy:

  1. Owsianka, najlepiej :) ! Kurcze jakie widoki, aż się rozmarzyłam !

    A tak wgl, to jesz mój ulubiony serek wiejski ! Z tej firmy mi smakuje najlepiej ! :D hah

    OdpowiedzUsuń
  2. ja w Tatrach zawsze kupuję mnóstwo tych 'serów-warkoczyków'. Przywieź mi takich :D I generalnie - strasznie zazdroszczę Ci tego wyjazdu :c

    OdpowiedzUsuń
  3. No nie mogę, co za krajobrazy... Można się zapatrzeć :) Za to kocham góry. Piękne widoki, szlaki, świeże powietrze... no i oscypki, też, oczywiście. Uwielbiam je, a najlepiej smakują nigdzie indziej, jak właśnie tam!
    Z chęcią bym do Ciebie dołączyła, tęsknię już trochę za górami.

    No i widać, że trzeba po prostu wynaleźć sprawdzone miejsca, jeśli chodzi o jedzenie. JA kilka razy niemiło się rozczarowała, ale to raczej standard - potem człowiek już wie, gdzie może spokojnie zjeść coś smacznego, a gdzie lepiej nie zaglądać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak pięknie tam! Cieszę się, że jak na razie jesteś zadowolona :) A na Krupówkach dużo dobrych knajpek, na pewno coś znajdziecie!

    OdpowiedzUsuń
  5. kocham Twoje rude włosy <3333

    a widoki piękne :) zazdroszczę Tatr!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeej ale pięknie. Mimo, że niedawno byłam w górach mogłabym jechać jeszcze raz <3
    A co do oscypków to zdecydowanie nie jestem ich wielbicielką. Jednak znam dziewczynę, która zdołała zjeść sama na raz bodajże 3 średniej/małej wielkości bryłki :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno krówki nie jadłam ;D boskie zdjęcia! pamiętam te piękne widoki gór <3

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajnie, chciałabym się tam teraz znaleźć :)
    śniadanie oczywiście pyszne!! jak zawsze same smaczne dodatki ;)
    miłego dnia ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię oscypki. Zarówno jedzone ot tak, jak i grillowane (wiadomo!), czy na kanapce... Zreszta, góralskie jadło jest niepowtarzalne:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Każdy wybiera się w góry ! Tam jest tak pięknie ;( A ja siedzę w domu:(

    OdpowiedzUsuń
  11. wow, ale widoki!:) za to właśnie kocham góry!

    OdpowiedzUsuń
  12. pewnie się powtórzę, ale uwielbiam Twoje włosy :) a widoki cudne, dawno nie byłam w górach.

    OdpowiedzUsuń
  13. przepiękne widoki :D no ale jak to w górach tam już tak jest ;] oscypki kiedyś próbowałam, ale jakoś nie bardzo mi podchodzą ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. jak ja ci cholernie zazdroszczę tych gór! a ty nie chciałaś jechać! ;P

    Oscypek uwielbiam, jak byłam w zimę w górach to przywiozłam tyle do domu, że trzeba było mrozić :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)