09.06.2013

157.



Crumble miodowe z jabłkiem i rabarbarem, kawa


No to idę. 7 godzin stania w bezruchu. Ratunku. Myślałam że praca w kinie to będzie coś fajnego, ciekawego i zajmującego. Tymczasem jedyne co robię to patrzę na zegarek odliczając minuty do końca. 4 klientów przez całą zmianę to tragedia. Może przemycę krzyżówki? :( Narzekałam na pracę w Mc'd ale z perspektywy już lepszy był tamtejszy zapierdziel ;p

19 komentarzy:

  1. Dasz radę. Myśl o wypłacie :)
    Pyszne śniadanie!
    Skąd naczynko?

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymaj się :* Takie śniadanie na pewno choć trochę osłodziło Ci poranek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie wygląda! Dopiero jadłam śniadanie, ale patrząc na to cudo, hmmm... zgłodniałam. Dzięki... :P
    Polecam sudoku, u mnie zawsze się sprawdza :D

    OdpowiedzUsuń
  4. boskie *-* uwielbiam ten chrupiący wierzch <3
    będzie dobrze, dasz radę ,a potem odpoczniesz ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. 7 h szybko zleci ;) A crumble wygląda świetnie, tak chrupiąco! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. trzymaj się tam jakoś! ;) ;* myślę, że te pyszne crumble dały Ci niezłego kopa i będzie okej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pracy nie zazdroszczę, ale może przynajmniej wypłata to zrekompensuje ;>

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałaś widzę zupełnie inne wyobrażenie o pracy... Boleśnie zderzyłaś się z rzeczywistością, ale pomyśl, że skoro tak Ci ta praca i ten bezruch dokucza, że wiecznie tam pracować nie będziesz,o!:*

    OdpowiedzUsuń
  9. To niech czas minie Ci bardzo szybko :)
    Ale pysznie wyglądają te crumble:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale mega pyszne crumble :o jak jeee robisz ? :>

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie to musiało być smaczne! Kruszonka wygląda obłędnie ♥
    Mam nadzieję, że szybko Ci minie ten czas w pracy! Hm, szkoda, że ta praca Cię tak męczy :< Ja swój czas w kinie wspominam z wielkim uśmiechem na twarzy :D Ale to pewnie kwestia ludzi, towarzystwa :) Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymaj się tam, będzie dobrze :)
    Crumble jak marzenie *-*

    OdpowiedzUsuń
  13. spoko, jeszcze trochę kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowny, aromatyczny wypiek!
    Oby szybko minęło! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale szalejecie dzisiaj z tymi crumble :D
    Trzymaj się tam w pracy ! :*

    OdpowiedzUsuń
  16. A kiedy rezygnujesz, pod koniec czerwca? ;)
    Też bym wolała, żeby coś się działo, inaczej padłabym z nudów..
    Crumble muszę zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  17. Genialnie wygląda to Twoje crumble, ta kruszonka. Cudo!
    Mam nadziej, że jakoś przetrwałaś w pracy i nie padłaś z nudów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. taka praca to tylko etap :) czasami trzeba się przemęczyć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)