08.06.2013

156.



Owsianka na budyniu krówkowym z jabłkiem, czekoladą i prażonym w miodzie sezamem, zielona herbata z granatem


Była całkiem dobra, ale znowu wyczuwałam ten dziwny smak, który pojawia się od pewnego czasu w moich budyniowych owsiankach. Gorycz? Mdłość? Nie wiem jak to określić... Tak sobie dedukuję, że to może przez skórkę od jabłka. Bo już sama nie wiem.

Umieram na myśl o jutrzejszej i poniedziałkowej pracy. Zwariuję stojąc bezczynnie przez 7 godzin. Nawet nie mogę się oprzeć, czytać, rozmawiać. Rajciu :( Odliczam dni do zwolnienia się. Chyba sfiksuję ;x

27 komentarzy:

  1. A gdzie pracujesz?
    Ta owsianka musiała być przepyszna! A może to gorycz sezamu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w cinema city.
      niee, to na pewno nie wina sezamu. mam tak tylko czasami np. ostatnio w marchewkowo-jabłkowej..

      Usuń
  2. eeeeeeeej, chcę ten sezam w miodzie*.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm, a jak robisz budyniową owsiankę? Może sęk w tym?

    Kochana, a kiedy się zwalniasz? Naprawdę widać, że się męczysz :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwalniam się pod koniec czerwca ;)

      Najpierw gotuję płatki z jabłkiem, potem dolewam łyżkę budyniu rozpuszczoną w mleku i trzymam na ogniu do zgęstnienia.

      Usuń
  4. Uwielbiam owsiankę z jabłkiem, ja tam nigdy nie obieram skórki i smak jest okej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o, dawno nie jadłam owsianki na budyniu krówkowym :)
    jej cóż to za okropna fucha, że taki rygor tam masz?

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak tak źle na Ciebie działa to lepiej zrezygnuj! :>
    Ładna owsianka, może to rzeczywiście przez skórkę, ja nigdy nie daję i jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja zawsze daję jabłko ze skórką i nie czuć żadnej goryczy :) może zależy to od gatunku jabłka? albo jest jakiś inny powód... :)
    owsianka a'la sezamek! *.* :D

    OdpowiedzUsuń
  8. mniam, na budyniu owsianki są takie gęste i pyszne ! no jabłko niezastąpione ;)
    może to skórka, ale ja nigdy nie lubię obierać jabłek ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę kupić sezam, bo kompletnie o nim zawsze zapominam!

    Jak masz się męczyć w tej pracy to rzeczywiście lepiej zrezygnować. Szkoda siły i nerwów.

    OdpowiedzUsuń
  10. może za dużo proszku budyniowego i przeważa?

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze, nie mam pojęcia od czego może mieć taki posmak... A miseczka przecież pełna pyszności ! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale gesta *.*
    Dobrze Cie rozumiem, ja w tygodniu sie ucze, a w weekendy pracuje. Jestem wykonczona... ale nie ma co sie zalamywac, damy rade ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie wiem, czy dobrze kojarzę, ale kiedyś miałaś chyba podobny problem z owsianką marchewkową i cukiniową? więc to raczej nie wina skórki, ale może z płatkami jest coś nie tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, zawsze kupuję te same, z Kupca ;/

      Usuń
  14. Chyba nigdy ta Twoja łyżeczka nie przestanie mnie czarować haha :D
    Sezam z miodem, to prawie jak chałwa, cudowne połącznie !

    OdpowiedzUsuń
  15. Pysznie, gorzki posmak moim zdaniem wynika z sezamu. Człowiek ma to do siebie, że wytrzymuje wiele, a czas zawsze płynie, więc dasz radę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Może za mało słodka? Ale i tak wygląda przepysznie z tymi dodatkami :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Hmm, możliwe, że to przez jabłko. Ja postanowiłam na razie dać sobie spokój z jabłkami. Coraz więcej innych, letnich owoców jest dostępnych, a co ostatnio kupowałam jabłka to trafiałam na nieciekawe, takie zupełnie bez smaku. :/
    Ale dodatki mega, zwłaszcza ten sezam prażony w miodzie wygląda cudownie. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. prażony w miodzie sezam mnie ciekawi :D

    OdpowiedzUsuń
  19. To po co się było zatrudniać?! :p

    Skórka od jabłka...eeee, coś mi się wydaje, że to raczej coś innego musi być...

    OdpowiedzUsuń
  20. mmm...sezam prażony w miodzie, pyszności.

    OdpowiedzUsuń
  21. ja jak jem kisiel, z czym kolwiek, to też wyczuwam w nim coś dziwnego, ale u mnie to wiem, że to raczej wina kisielu - bo czuję w nim coś jakby mąkę, coś takiego, ma dziwny smak w każdym bądź razie ;p podejrzewam, że u Ciebie to raczej wina budyniu ;)
    prażony sezam toż to prawie jak sezamki! <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Sezam prażony w miodzie, poezja :)
    Może problem tkwi w budyniu?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)