05.06.2013

153.







Lodówkowy owsiany pudding jabłkowo-rabarbarowy na soku jabłkowym podany z dżemem truskawkowym, prażonym w soli słonecznikiem i serkiem wiejskim



Pychota chociaż trochę za rzadki. Tak w ogóle miała być manna, ale skorzystałam z nielicznych okazji kiedy mam sok w domu :D

No, a teraz do roboty... Jakoś mi się nie chce, czuję że marnuję wakacje. Ale z drugiej strony co bym robiła? Siedziała w domu czy u koleżanki przed tv? Pogoda okropna. Może jeszcze trochę popracuję, a potem się zobaczy ;) Szkoda że zarobki nie motywujące ...

24 komentarze:

  1. Hmm, muszę taki zrobić ze swojego rabarbaru ;) Wygląda apetycznie, na początku myślałam, że to coś czekoladowego tak w ogóle.

    Wiesz, zawsze możesz zrezygnować, jak będą lepsze plany, a póki co pracować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wyszedł ^^
    Ja też będę pracować na wakacje, ale w sumie się cieszę, co nie planowałam żadnego dłuższego wyjazdu. Zostają jeszcze weekendy, które już mam zaplanowane :P

    OdpowiedzUsuń
  3. no właśnie - zawsze można zrezygnować z pracy, ale tak jak mówisz lepiej chyba zarobić cokolwiek niż siedzieć przez tv ;) a fajnych masz ludzi w pracy czy tak średnio z tym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnych ;) ale nie można za bardzo gadać..

      Usuń
  4. zawsze to zdobywasz jakieś doświadczenie, to się liczy. a możesz popcorn podjadać? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. jabłko, rabarbar i dżem, połączenie idealne :)
    zawsze jakieś "drobne" wpadają do portfela na własne wydatki, a potem możesz poszukać lepszej pracy :) moja pierwsza praca na umowę też nie była jakaś bardzo wyszukana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. królestwo za prażony słonecznik :)
    wiesz co, mogę Cię pocieszyć, że im dalej w las tym zarobki stają się większą motywacją :) początki zawsze są trudne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawie wygląda ten pudding, a z takimi dodatkami jestem pewna, że smakował wyśmienicie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. och, mam jeszcze mnóstwo rabarbaru!
    no ja też mam przeczucie, że marnuję wakacje...

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko wygląda smakowicie :) Ale słonecznik prażony w soli mnie kupił !

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaka pyszna <3 i jak ja kocham podprazone wszystko! Wiem, tak czasem jest, ale jestem pewna, jak wyjdzie slonce, to od razu wszystko bedzie lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudownie wygląda ten pudding :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Hm, można powiedzieć, że jadłyśmy dziś podobne śniadanie ;))) Miłej pracy!
    I uwielbiam tę Twoją łyżeczkę, jest taka urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może za dużo dumasz? Pracuj sobie bez napinki, zawsze grosz wpadnie, zawsze to coś!:) A jak naprawdę nie będzie Ci się chciało, no to możesz się wycofać, prawda? Na pewno coś tam w umowie takiego masz^^

    Zastanawiałam się, czy to pieczone, czy lodówkowe... Tak czy siak - podoba mi się;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja pracę planuję trochę później :D Teraz korzystam, ale wiesz, myślę, że jakbyś miała się nudzić, to praca jest o wiele korzystniejsza :)
    Ten pudding wygląda mega jabłkowo! Musiał być przepyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dopóki nie przeczytałam wpisu to zastanawiałam się głęboko co to w ogóle było, strzelałam w jakąś kakaową owsiankę :D Hah, blisko !

    OdpowiedzUsuń
  16. jabłkowo i rabarbarowo <3 pysznie !!
    najważniejsze jest to byś była zadowolona z pracy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale ten pudding lodówkowy?;>
    wygląda 'mniam'!:P

    OdpowiedzUsuń
  18. Ma kolor jak czekoladowy ^^
    Zawsze lepiej mieć więcej kaski, niż siedziec bezczynnie. Doświadczenie też się na pewno przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawsze jakiś grosz wpadnie. Szkoda, że za siedzenie na tyłku w domu nie płacą :D

    OdpowiedzUsuń
  20. ten kolor taki fajny to od, jak się domyślam, jabłuszka/soku? :) fajnie wygląda ten słonecznik :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja wolę ciepłe śniadania:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)