01.06.2013

149.





Pełnoziarnista tortilla z twarożkiem grani, cynamonem, jabłkiem i prażonym w soli i chilli słonecznikiem, kawa


Wiem, że dziś blogosferą zawładnęły naleśniki, wiem że także chciałabym zjeść takie śniadanie. Wiem, ale mimo wszystko się wyłamuję.
 -Nie lubię naleśników.
- Co jak to? Nie żartuj! Jak można ich nie lubić?!
No właśnie, jak?  W dzieciństwie byłam miłośniczką naleśników, tak jak przecieranych zupek czy frytek. Co się zmieniło? W zasadzie wszystko. Śniadanie w taki magiczny dzień powinno być smaczne i być przyjemnością, a sam zapach słodkich naleśników wywołuje u mnie skurcze żołądka.  Tak naprawdę zerwałam z naleśnikami po bardzo nieprzyjemnym incydencie kiedy to po ich zjedzeniu poczułam w gardle paskudną gulę. Dokuczała mi dwa dni, nic nie pomagało, nie mogłam normalnie funkcjonować czy jeść. Od tej pory nie tykam tego dania (wyjątkiem są wytrawne naleśniki). Także wszystkim naleśnikożercom życzę smacznego, a ja zajadam się moją pseudo-naleśnikową podróbką, ale niemniej smaczną ;) 

Poza tym chciałam Wam życzyć  wszystkiego co najlepsze w Dzień Dziecka! Na pewno Blogerki miały świetne poranki i masę zabawy przy otwieraniu podarunków. Chciałam się dołączyć, ale mój budżet nie pozwalał. Niemniej jestem bardzo ciekawa co dostałyście :D

Ja swój Dzień spędzam raczej sama, w ciszy. Zaraz idę biegać (błagam niech jeszcze trochę nie pada- niech to będzie mój prezent), potem na zakupy z przyjaciółką. Wszystko byle nie siedzieć w domu. Ironia?

19 komentarzy:

  1. Nigdy tego nie zrozumiem jak można nie kochać naleśników, ale jednak można ;D w każdym razie tortilla to prawie jak naleśniki ;)
    Miłego dnia dziecka dzieciaczku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak się napatrzysz na prawie 40 różnych naleśników u innych blogerów to może je pokochasz? :D Chociaż tak wirtualnie :D Ale Twoja tortilla to prawie jak naleśnik! ;-)
    miłego dnia dzieciaka :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ważne żeby dla ciebie to było najlepsze śniadanie ;) A tortilli niewiele brakuje do nalesnika (załóżmy:D)

    OdpowiedzUsuń
  4. No cóż, jak widać każdy ma swoje 'paranoje', fobie i lęki.. Ja też mam produkty w swoim menu, których nie tknę, a inni się dziwią, kazdy z nas ma takie rzeczy:)

    Ale wybrnęlaś z tego jedząc tortillę, a to prawie jak naleśnik:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też spędzam Dzień Dziecka sama i o ironio w domu. No, ale na pewno nie zapomnę o ćwiczeniach, do których staram się przyzwyczaić, żeby rozpocząć wakacje z w miarę dobrą kondycją :D

    Ja nie lubię grubych, tłustych naleśników z bardzo słodkim serem, bo też miałam podobne doświadczenie jak Ty. Nie mniej jednak tortilla wygląda świetnie i jest bardzo dobrą alternatywą dla naleśników! :)

    Miłego Dnia! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. mnie nie dziwi to, że nie lubisz naleśników, moja przyjaciólka też za nimi nie przepada, a dziewczyna mojego brata nie lubi wszelkich mącznych potraw :) ale wybrnęłaś z tego na pewno nie mniej pysznym śniadaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. tortilla to w sumie rodzaj naleśnika, więc spoko loko! :* pysznie ją nadziałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. no dobra, ta tortilla sprawnie udaje naleśniki. wybaczone! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro nie lubisz naleśników to czemu miałabyś się męczyć z ich jedzeniem? Zwłaszcza w taki dzień jak dziś. ;) A zresztą taka tortilla bardzo godnie zastępuje naleśniki. Przepysznie napakowana. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja kocham naleśniki, ale ta tortilla też jest świetna do tego genialnie nadziana , mniam <3
    udanego dnia ;*

    OdpowiedzUsuń
  11. wstręciuchu! tych naleśników to Ci chyba nie wybaczymy:P ale w sumie.. tortilla wygląda na mega dobrą:P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na początku myślałam, że to naleśnik ;)
    A tortilla cudowanie napakowana :) Wszystkiego dobrego z okazji Dnia Dziecka! :*

    OdpowiedzUsuń
  13. tortilla to też przecież prawie naleśnik tylko grubszy ;)
    udanego dnia dziecka i biegania! :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Tortilla to prawie naleśnik, więc... :D
    Masz rację, najważniejsze żeby Tobie smakowało:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tortilla też dobra, idealna na zmianę, gdy ktoś nie lubi naleśników :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Wchodząc byłam przekonana że to naleśniki, ale fajnie że jakoś się przyłączyłaś zamieniając je na taki podobny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Najważniejsze, by jeść to co nam smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. weź usuń to zdjęcie, bo zaraz zjem monitor!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)