24.05.2013

141.




Pomarańczowa babeczka z kaszy jaglanej z nadzieniem kakaowo-pomarańczowo-czekoladowym, kawa


Pogoda bardzo dołująca, leje od świtu. Obudziwszy się o 6 (nie z własnej woli) obejrzałam Pretty Little Liars i zwlekłam się z łóżka. Na całe szczęście w lodówce czekało na mnie to cudo :) Dość długo się do niego zabierałam, bo bałam się, że mi nie wyjdzie babeczka, a wtedy cały efekt znika. O dziwo, wyszło dość dobrze, nie miałam problemów z wyjęciem z naczynia, a ten smak... Musicie spróbować!
Tak też rozkoszuję się jednym z nielicznych i pewnie ostatnich dni kiedy rano jestem sama w domu, słucham deszczu i się lenię. W zlewie czekają naczynia, Tofik czeka na uczesanie (chrapiąc na MOIM łóżku ;p ), a ja znowu siedzę przed laptopem. Potrzebuję odwyku. Zaraz się biorę za robotę, potem TURBO (już się męczę samym myśleniem ;)), a wieczorem spotkanie z koleżankami. Potrzebuję oddechu, odpoczynku i oderwania się od rzeczywistości. Pogodo, popraw się. Chcę wyjść z domu, czerpać życie garściami, czuć wiatr we włosach i przeżyć niezapomniane chwile. Ale najpierw muszę pozmywać ;)

Pomarańczowa babeczka z kaszy jaglanej z nadzieniem kakaowo-pomarańczowo-czekoladowym /1 porcja/
inspiracja
50g kaszy jaglanej
szklanka wody
1 łyżeczka miodu
1 pomarańcza
opakowanie serka naturalnego
1 łyżka (gorzkiego) kakao

czekolada

Kaszę zalać wodą, dodać trochę soku z pomarańczy, skórki pomarańczowej, soli, cynamonu i gotować na wolnym ogniu, aż kasza będzie miękka. W między czasie wymieszać serek z kakao, miodem i kawałkami pomarańczy.
Gotową kaszę zdjąć z ognia. Wylepić nią spód i brzegi miseczki (około 2/3 kaszy). Do środka wyłożyć wymieszany serek, posypać czekoladą i "przykryć" pozostałą częścią kaszy. Wstawić do lodówki aby całość odpowiednio stężała (u mnie cała noc). 


23 komentarze:

  1. Jaka słodka babeczka :D I to nadzienie, mmm!
    Oj tak, pogoda dzisiaj okropna.. To ostatnie zdanie, dokładnie, też tak chcę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :O przepadałam...
    absolutnie fenomanalne śniadanko <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Pysznosci +) Sawno juz nie robilam tej babeczki. Kiedy nastepnym razem sie zabiore, zrobie z Twoim zestawieniem.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja obudziłam się z uśmiechem:) Deszcz kropi, a ja nigdzie nie MUSZĘ wychodzić. Ja CHCĘ wyjść. Trzeba to doceniać, takie niby nic, niby byle co, ale to naprawdę działa na psychikę;)

    A Twoje śniadanie wygląda jak danie obiadowe, dopiero po przeczytaniu opisu od razu widać, że słodko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. To pozmywaj i ciesz sie zyciem ;)
    Sniadanko swietne, uwielbiam polaczenie pomaranczy z czekolada *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialnie Ci wyszła ta babeczka. Wygląda naprawdę mega apetycznie. Zapisuję przepis i jak się ponownie zrobi cieplej będę musiała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przypomniałaś mi o tej babeczce, już dawno miałam ją robić. Idealnie Twoja wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mniaam, zwłaszcza z tym czekoladowym nadzieniem. To musiało być przepyszne.

    OdpowiedzUsuń
  9. dobry przepis, kakao i pomarańcze to świetny zestaw:) tak, zanim zaczniesz czuć ten wiatr we włosach pozmywaj:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bajerancki! Super ma szczeliny i nadzienie jakie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę takiego spróbować :) Ty wpraszasz się na gofry a ja na pudding :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Musze zrobić sobie taką babeczkę, wygląda perfekcyjnie <3

    OdpowiedzUsuń
  13. TO u mnie chyba pogoda nieco lepsze, choć nieprzeszkadzałby mi deszcz, gdyby po nim miało wyjść znowu słońce :)

    OdpowiedzUsuń
  14. wow, po prostu pychotka !! ta babeczka jest świetna, chyba sobie też taką zrobię ;)
    odpoczynek- należy ci się ;* miłego dnia i spotkania z koleżankami ;*

    OdpowiedzUsuń
  15. jezu, zauroczyłaś mnie tym śniadaniem!
    no to idż zmywać, a dalej miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. to śniadanko jest cudne :) i w smaku pewnie bajeczne.... spróbuję, musze spróbować koniecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Te nadzienie sprawiło, że chcę spróbowac tej babeczki :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Następna moja zimna babeczka, będzie właśnie z jakiejś kaszy, ale jeszcze ten pomysł przemyślę :D pyszne ta twoja!

    OdpowiedzUsuń
  19. I love to eat when it is raining.
    And that sure looks delish.

    OdpowiedzUsuń
  20. Wyobrażam sobie jej smak.. Mmm.. pycha!

    OdpowiedzUsuń
  21. Przygnębiające to zdjęcie z pogodą :<
    Ale humor mi zdecydowanie poprawiła ta babeczka, boska jest !

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak nadziana musiala fantastycznie smakowac ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)