12.05.2013

130.



  Domowy chleb żytni z jabłkiem, cynamonem, Almette jabłko-gruszka/ Naturkiem i masłem orzechowym, zielona herbata wiśniowa



Wczoraj podpisałam umowę i w czwartek będzie mój pierwszy dzień pracy w Cinema City. Jestem trochę zła, bo najpierw zgodzili się żebym zaczęła po maturze, a teraz mówią, że muszę już. Wysłali mnie na drugą zmianę od 16 do 23:30. Jestem ciekawa jak to przetrwam, bo zwykle jestem nieżywa koło 22. Rany, po co mi to było? Haha.

Słońce się schowało, ale może to dobrze, bo w końcu mogę iść pobiegać. Zaraz trochę poogarniam i lecę! Muszę wyładować napięcie z tego tygodnia!

32 komentarze:

  1. ta z masłem orzechowym to mój ideal :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze możesz zrezygnować, jeśli nie będzie Ci odpowiadać. :) Ale mam nadzieję, że jednak będziesz zadowolona na dłuższą metę z tej pracy.

    Nie wiedziałam, że jest już taki smak Almette. Dobry? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też do tej pory nie wiedziałam ;) smaczny.

      Usuń
    2. A ja ostatnio właśnie widziałam reklamę, ale mnie nie przekonało do siebie ;p

      Usuń
  3. Lubię takie owocowe kanapki! A Ty zawsze musisz nimi kusić :> Domowy chleb koniecznie muszę zrobić!
    O to zmiana nie zaciekawa Ci się trafiła.. ale może nie cały czas taka będzie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, potem mam pisać czy wolę rano czy po południu. Ale z drugiej strony wolę tak niż cały dzień od 9 do 16 ;p

      Usuń
  4. matko, ja po maturze się leniłam, bo stwierdziłam, że mi się należy. też powinnam spiąć się i do pracy pójść, a nie się byczyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehehe, ja mam takie podejście jeszcze przed maturą. :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. mi smakuje, ale ja lubię dziwne rzeczy ;)

      Usuń
    2. miałam o to samo spytać :) muszę spróbować!

      Usuń
  6. Almette jabłko-gruszka? A co to takiego? Nie słyszałam jeszcze o tym!
    A ja dziś miałam swój biegowy drugi raz :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zwykle niesamowite połączenia kanapkowe :D!

    OdpowiedzUsuń
  8. powodzenia! :)
    uwielbiam połączenie masła orzechowego i jabłka, bardziej niż z bananem <3

    OdpowiedzUsuń
  9. To ta Twoja praca to prawie jak nocna zmiana:) O! I masz nowego Almette, podobno dobry?

    OdpowiedzUsuń
  10. na pewno sobie poradzisz! pierwsze dni w pracy są najgorsze, ale jeśli tylko trafisz na fajnych ludzi to szybko wszystko się rozkręci :-) wiem z własnego doświadczenia!
    też dzisiaj chyba pójdę na jakiś spacer, mam ochotę na oddech świeżym, lekko chłodniejszym powietrzem :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dasz radę z pracą, wierzę w Ciebie ^^
    Pdobają mi się dzisiejsze kanapki - zresztą, u Ciebie zawsze są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. przetrwaasz ;*
    almette jabłko gruszka? nie próbowałam, dobre? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dla mnie całkiem całkiem, nawet czuć smak gruszek :)

      Usuń
  13. pyszne słodkie kanapki *-* jak smakuje to almette jabłko-gruszka , akurat mam zamiar zakupić ?
    to życzę udanego pierwszego dnia pracy ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo u Ciebie słonecznie i pozytywnie! :)
    A poza tym jeszcze pysznie, dasz radę :*

    OdpowiedzUsuń
  15. myślę, że taka praca po maturze to super opcja :) dasz radę na pewno! pomyśl co zrobisz z zarobioną kasą :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Dasz radę! :D
    Porywam Ci tą połówkę z masłem i jabłkiem. Niebo *.*

    OdpowiedzUsuń
  17. ale optymistycznie:D
    właśnie wczoraj na zakupach zastanawiałam się czy wziąć ten almette:P

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoje kanapki zawsze będą mnie zachwycać :D
    Też ostatnio zastanawiałam się nad tym almette i w takim razie chyba go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pyszne kanapki, chociaż z jablkiem to dla mnie nowość :)
    Dobrze będzie, na pewno sobie poradzisz :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam ten Almette, jest pyszny, taki świeży :D A kanapeczki z owocami to najlepsze co może być, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. kolejna porcja genialnych kanapek :)

    OdpowiedzUsuń
  22. zrobię Ci kiedyś dyplom mistrza kanapek xD serio!

    OdpowiedzUsuń
  23. jakie piękne kolory na tych zdjęciach :) dasz radę, ja też kiedyś myślałam, że po 22 nie da się pracować, a przez kilka lat pracowałam w najróżniejszych godzinach, też na nocki, i się udawało :) życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)