08.05.2013

126.



Domowy chleb żytni z twarogiem z malinami, miodem i prażonym sezamem, zielona herbata malinowa



Dziękuję za wczorajsze kciuki! W sumie nie było tak źle, umysł humanistyczny zawsze coś wyknoci. Dziś na pewno będzie ciężej, bo zadania z matmy robiłam jakiś miesiąc temu... Szczerze mówiąc liczę na to 31 procent i wszystko powyżej będzie sukcesem ;p
Mam nadzieję, że te kanapki nasycą mnie na dłużej niż owsianka, bo wczoraj od 10:30 w sali rozchodził się pomruk mojego żołądka. Ale wstyd! :D

A po południu idę do Cinema City podpisać umowę... 

Trzymajcie kciuki mocniej niż wczoraj :*

27 komentarzy:

  1. ja w tym roku jeszcze nie jadłam malinek ...czas wyruszyć na poszukiwania xD
    A kciuki 3mam mocno;) ja miałąm na odwrót polski był dla mnie stresem za to matma luzik;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale słodki twarożek! i pewnie tak samo słodko smakuje jak z malinami :D

    OdpowiedzUsuń
  3. powodzenia! na moje kciuki możesz liczyć :)
    i obyś dzisiaj nie rozpraszała innych maturzystów burczeniem w brzuchu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Różowy twarożek wygląda bosko! :) takie optymistyczne śniadanko to i majca nie będzie taka straszna ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. chlebek z malinowym twarożkiem - mmm pychota !!
    trzymam kciuki jak najmocniej potrafię , nie stresuj się , będzie dobrze ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczywiście trzymam kciuki ;) świetny twarożek^^

    Kiedyś na mszy w kościele rozlegało się moje burczenie brzucha, a po niej dowiedziałam się, że cała moja rodzinka usytuowana w pobliżu byla przekonana, że komuś wibruje telefon ;o ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. o ile mocniej jeszcze będę mogła to ok :)
    ale piękny kolor :) było zjeść podwójną porcję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hooo za matmę to trzeba trzymać kciuki pięć razy mocniej! Kolejna wersja twarożku na kanapkę, i kolejny raz pyszna, czekam na następne, chociaż widzę, w jakim kierunku zmierzasz... w smacznym i owocowym:)

    Trzym się i nie daj się!

    OdpowiedzUsuń
  9. dasz rade! :D trzymam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  10. No to dzisiaj kolejna porcja mentalnego wsparcia :)

    Ale różowiutki ten twarożek. Mam ochotę na maliny.

    OdpowiedzUsuń
  11. aaa, różowy twarożek! wiadomo, że chcę taki :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Matma to koszmar, nie wyobrażam sobie swojej matury za dwa lata z tego przedmiotu, brr! Napisz koniecznie jak Ci poszło!

    Jaką umowę podpisujesz? :>

    Ależ ten twarożek ma prześliczny kolor! Fanpejdż polajkowany, oczywiście ♥

    OdpowiedzUsuń
  13. ale śliczny kolor ma ten twarożek!
    Kciuki trzymam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak fantastycznie malinowo, i matko, jaki ten twarozek musialbyc pyszny! Tez musze zaczac tworzyc takie twarozki :)
    U, a jaka umowe? ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak tylko zobaczyłam zdjęcia zaczęłam się zastanawiać od czego ten piękny kolor, a to malinki. Pyszne musiało być. :)
    Mam nadzieje, że i dzisiaj wszystko poszło dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale obłędny kolor :D Dogodziłaś sobie przed dzisiejszą maturą idealnie :)

    Przeoczyłam, czy się nie chwaliłaś, że dostałaś tę pracę? Gratuluję :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale cudowny ma kolor! :D
    Też postawiałam dzisiaj na kanapki, a właściwie na bułę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny ten twarożek choć to trochę dziwnie brzmi :D
    Chętnie bym zjadła.

    OdpowiedzUsuń
  19. będziesz pracować w Cinema City? Teeeeż tam pracowałam! :D I to po maturze właśnie! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak :) ale nie podpisałam dziś jednak umowy więc się mogę rozmyślić jeszcze ;)

      Usuń
    2. rozumiem :) a na jakim stanowisku? może na tym co ja! :D osobiście bardzo miło wspominam tę pracę :)

      Usuń
    3. w kawiarni :) A Ty gdzie? ;D

      Usuń
    4. aa to ja Obsługa Klienta :-) czyli sprawdzanie biletów + pilnowanie porządku na salach, zapowiadaie filmów w Imaxie ;D

      Usuń
  20. jakiż ten twarożek ma cudowny malinowy kolorek, bosko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)