03.05.2013

121.




Domowy chleb żytni z Bieluchem, bananem, Corn Flakes i cynamonem/kawą, zielona herbata malina-marakuja



Powtórzę się, ale po prostu uwielbiam kanapki z pastami z serka lub twarogu. Są pyszne, sycące i udowadniają, że kanapki nie muszą być nudne. Mam już w głowie całą masę pomysłów na różne kanapkowe wariacje i mam nadzieję, że się nie zanudzicie ;)
Ta dzisiejsza pasta była inspirowana dość popularnym na blogach kremem ciasteczkowym. Nieskromnie mówiąc wyszła pyszna.



Kanapkowa pasta ciasteczkowo-kawowa /porcja/
opakowanie serka naturalnego typu Bieluch
duży banan
30 g płatków CornFlakes
cynamon/ rozpuszczona w kropelce wody kawa
szczypta soli i pieprzu
Wszystko razem zblendować dzień wcześniej w stawić do lodówki na noc. Rano zjeść z chlebem :)














Wczoraj przebiegłam swoje 5 km (a nawet ciut więcej). Biegało mi się całkiem przyjemnie i gorąco pomimo niskiej temperatury. Ze słuchawkami w uszach, powtarzając prezentację maturalną biegłam i minęło w mgnieniu oka. Zauważyłam, że najfajniej się biega do Red Hot'ów.

Zaraz wracam do nieszczęsnej nauki, bo coś mi się wydaje, że to dzień ostatniej szansy. Jutro wybieramy się na wycieczkę do Warszawy, a niedziela jak to niedziela. Także pełna mobilizacja i przerwy przewidziane jedynie na posiłki i jakieś ćwiczenia. Zastanawiam się Skalpel czy Turbo? ;)

21 komentarzy:

  1. Uwielbiam Twoje kanapki :D Zawsze tak smacznie podane, świetna pasta na pewno wypróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluje przebiegniętej piąteczki ;D

    pasta jest świetna! juz Ci chyba pisałam, że jesteś moim mistrzem kanapek ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje kanapki są mistrzowskie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne pomysły masz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciasteczkowa pasta, czy ja już jestem w niebie? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł na wykorzystanie twarogu, który zazwyczaj mieszałam jak jogurt z dodatkami :)
    Może ja dzisiaj też sobie pobiegnę? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowna pasta <3 Fajnie wygląda i z pewnością też smakuje :)
    W takim razie owocnej nauki, też się muszę trochę zmobilizować :>

    OdpowiedzUsuń
  8. jej, muszę wypróbować tę pastę!

    OdpowiedzUsuń
  9. pyszna ta pasta musi być!
    Gratuluje kilometrów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejna oryginalna pasta w Twoim wydaniu! :) Jak zwykle mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę Ci powiedzieć, że to pierwsze zdjęcie wyjątkowo bardzo mi się podoba! Idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Może Turbo? Na rozładowanie się przed maturą, na wytupanie i wyskakanie? :) a może jednak Skalpel? na wyciszenie, rytmiczne powolne ruchy... :)

    Pasty kanapkowe - moja love! W wersji absolutnie wszelkiej smakują pysznie, Twoja również do mnie przemawia^^

    OdpowiedzUsuń
  13. fajna ta pasta, ja lubię takie pyszne pomysły - jak ty ;) do tego idealnie zjeść ją na domowym chlebku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem masochistką, więc wybrałabym Turbo ;)

    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj, muszę zapamiętać ten przepis bo pasta wygląda mega apetycznie. :)
    Gratuluję Ci tych 5 km i powodzenia w dalszej nauce. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. jak tylko upiekę kolejny chlebem na pewno jem kanapkę z tą pastą ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaciekawiłaś mnie tą pastą!

    Oby więcej tych piątek!

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoja pasta trafia w moje gusta, zdecydowanie zapisuję do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oooo, aż sobie zrobię taką! Również uwielbiam kanapkowe wariacje, wszelkie serki śniadaniowe, więc to coś dla mnie ♥ Dziękuję za inspirację!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe połączenie, zrobię dzieciakom.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)