16.04.2013

104.



Pieczona owsianka z jabłkiem, budyniem krówkowym i kiwi, kawa

Następnym razem zrobię z bananem :)


Lecę do szkoły, potem mam angielski.Powalczyć o piątkę z woku i wykłócić się o cztery z francuskiego :) trzymajcie kciuki!
A poza tym to wielkie dzięki za wczorajsze pocieszające i pełne komplementów komentarze. Humor mi się poprawił, o samopoczuciu nie mówiąc! Jesteście kochane :)
 

17 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że smakowała :)
    Będę trzymać kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm, ale to musiało być dobre :D
    Trzymam kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę Ci dużo siły i nenergii, doskonale pamiętam jak to jest wykłócać się o oceny - wojna!^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki za szkołę! Na pewno się uda z ocenami :)
    Ah, pieczona owsianka nie może być zła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama nazwa przyprawia o ślinotok :P
    Musiało smakować genialnie *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. mam nadzieję, że Ci się udało wywalczyc wszystko, co chciałaś!:)
    oj, zjadłabym pieczoną owsiankę, brakuje mi tego piekarnika:(

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja muszę się wykłócić z angielskim :P
    Pyszna ta pieczona owsianka, uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. świetnie się prezentuje, chętnie bym się na taką skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dlaczego ja nie ma cierpliwości do porannych wypieków?! No dlaczego... Twoja owsianka wygląda tak genialnie, coś wspaniałego!
    Cieszę się, że masz humor lepszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pieczonej dawno nie jadłam ,ale pokusiłaś mnie -pyszna ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. to jak będziesz piekła następną to się wcześnije pochwal, a wstawię się u Ciebie pod drzwiami w mgnieniu oka ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. cudne kolory tego śniadania! z bananem będzie jeszcze słodsza, też bym to wybrała ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. prezentacja śniadania jak najbardziej udana.;)
    jako, że jestem nowa - dodaję do obserwowanych.:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)