21.03.2013

78.





Domowy chleb żytni z Bieluchem, chałwą, wiśniami i cynamonem, zielona herbata truskawkowa

Dziś będę miała film ze studniówki!! Już nie mogę się doczekać aż go obejrzę! Ale najpierw trzeba przeżyć 7 godz nudy w szkole.
Dziś wiosna, kto by pomyślał?.

19 komentarzy:

  1. Te wisienki! :) Jak na torcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mmmm wyglada bajecznie i te wiśnie <3

    OdpowiedzUsuń
  3. do szkoły w dzień wagarowicza?! nie grzesz :D

    OdpowiedzUsuń
  4. wielbię Twoje kanapki, naprawdę:D robisz najlepsze, jakie w życiu widziałam!
    ooo film ze studniówki! to będziesz miała popołudnie wypełnione śmiechem:D

    OdpowiedzUsuń
  5. mmm.. chałwa. ;) do tego wiśnie.. cudo!

    OdpowiedzUsuń
  6. o matko, ale pyszności! haha ja się uśmiałąm jak oglądałam film ze swojej :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie, smacznie, kolorowo i pięknie podane - zawsze u Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Chałwa <3
    Te wiśnie na chlebku wyglądają przepięknie, letnio! Zupełnie inaczej niż pogoda:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wisienki dodają koloru - pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  10. pyszności <3 i znów ta chałwa :D

    OdpowiedzUsuń
  11. no tak gdzie ta wiosna ! ?
    pyszne śniadanko ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak ja dawno nie jadłam chałwy ;d
    Narobiłaś mi smaka !

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam pieczywo z Bieluchem! Pysznie wygląda :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja swój film będe mieć dopiero po świetach, eh. Zabieram chałwę!

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam kanapeczki na słodko ;d

    OdpowiedzUsuń
  16. nie mogę wyjść z podziwu, twoje kanapki zawsze przepięknie wyglądają! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. na początku myślałam, że to małe czerwone to nie lubiane porzeczki, okazało się że to lubiane wiśnie i to jeszcze w takim towarzystwie ;D genialne połączenie ;]

    OdpowiedzUsuń
  18. Nawet nie wiesz jak bardzo chce mi się wiśni D: Ale to właśnie moja przypadłość, że zawsze najbardziej mam ochotę na coś poza sezonem ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)