06.02.2013

36.




 Domowy chleb razowy z polędwicą drobiową, pieprzem, natką, sałatą i papryką/ z dżemem wiśniowym i miętą, koktajl bananowo-malinowy



Chyba się jednak cieszę na te ferie, mimo wszystko :))




Ile jeszcze we mnie wiary, 
Ile jeszcze we mnie samym sił, 
Na nowe dni, ile szans. 
Ile jeszcze we mnie wiary, 
Ile jeszcze we mnie samym sił, 
By dalej żyć w taki czas. 




14 komentarzy:

  1. Muzyka dla moich uszu. ! :)

    Domowy chlebek Ci zostawię, ale koktajl zabieram :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pysznie tu i kolorowo jak zawsze<3

    OdpowiedzUsuń
  3. ciesz się, ferie to jednak ferie i zawsze można je fajnie spędzic:)
    ah, cudowne kanapki, u Ciebie zawsze tak kolorowo *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszne kanapki :)
    Ciesz się, ciesz, mi się niestety kończą :(

    OdpowiedzUsuń
  5. też chce taki domowy chleb!

    OdpowiedzUsuń
  6. a dlaczego się nie cieszyłaś? nawet jeśli bez planówitp. to zawsze jakaś odskocznia od tej monotonii tzn. szkoły, a z tego co pamiętam jesteś w klasie maturalnej, więc pewnie niemiłosiernie cisną:D

    OdpowiedzUsuń
  7. porwałabym koktajl :)
    o, coma. za tydzień idę na koncert :D

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię takie lekkie koktajle :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak kolorowo! przecudne śniadanie ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. ostatnie zdjęcie szczególnie mnie urzekło :3

    OdpowiedzUsuń
  11. mmm pychotka , kanapeczki i koktajl <3

    OdpowiedzUsuń
  12. domowy chleb<3 pycha! i kradnę ten koktajl<3

    moje ferie się powoli kończą;(

    OdpowiedzUsuń
  13. koktajlem i Comą zdobyłaś moje serce ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)