20.01.2013

20.



Jeszcze ciepły, domowy żytni chleb z polędwicą drobiową, pieprzem i papryką/ z masłem, pieprzem i śliwką w occie, zielona herbata grejpfrutowa (właśnie jem trzecią kromkę z masłem i śliwką ;))


To właściwie taka przekąska przed obiadem, bo trudno to nazwać śniadaniem, zdjęcia też kiepskie, ale musiałam się z Wami czymś podzielić! Mianowicie, było super! Hhaaa! Miałyscie rację! I nwet się nie wywaliłam! Rany, moje nogi!!
Dziś wieczorem poprawiny, także sobie nie odpocznę ;))

7 komentarzy:

  1. domowy chlebek, łaa, najlepszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Domowy chlebek - mniam !
    Śliczne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha to pospałaś :D Ja to nie wiem czy dam radę na poprawiny, cały dzień bym spała, ale zobaczymy jak to będzie :) A kanapka pychotka!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze, są dla mnie dużą motywacją! :)